Większości z nas łysienie kojarzy się negatywnie. Tracić włosy zaczynają zwykle mężczyźni w średnim wieku i często czują się oni przez to starsi i mniej atrakcyjni. Wielu mężczyzn chwyta się przeróżnych środków, by tylko opóźnić utratę włosów – różne odżywki, szampony, leki i zabiegi są zresztą szeroko reklamowane w telewizji, prasie czy internecie. Czy warto szukać coraz to nowych sposobów na to, by zachować swoje włosy, czy może lepiej… odpuścić i zmienić podejście?

Czy łysienie na pewno jest złe?

W naszym społeczeństwie istnieje przekonanie, że utrata włosów jest czymś niepożądanym. Być może dzieje się tak dlatego, że kojarzy nam się ona z chorobami – wypadaniem włosów po chemioterapii, zaburzeniami hormonalnymi czy innymi schorzeniami. Przede wszystkim jednak łysienie łączymy ze starością – gdy słyszymy to pojęcie, staje nam przed oczami starszy mężczyzna z zakolami lub okrągłą łysiną na górze głowy. Wielu mężczyzn nie chce pogodzić się ze swoim nowym wizerunkiem i gdy zawodzą domowe lub farmakologiczne sposoby na utratę włosów – ratują się różnego typu zaczesami, tupecikami czy perukami, co często tylko pogarsza sytuację. Czy łysienie jest na pewno powodem do wstydu? Tak próbują nam je ukazać filmy i reklamy, w których gęsta czupryna u mężczyzn jest często pokazywana jako wyraz młodości, męskości i temperamentu. Należy jednak mieć na uwadze, że łysienie jest jak najbardziej normalne i spotyka nawet 1/3 mężczyzn w wieku 25-40 lat i 2/3 mężczyzn do 60 roku życia. Nawet 1/4 mężczyzn zaczyna łysieć przed trzydziestką! Nie można więc mówić, że utrata włosów wiąże się ze starością. Proces ten spowodowany jest zmianami hormonalnymi w ciele mężczyzny zachodzącymi wraz z wiekiem. Ponadto większość przypadków łysienia jest związana z genetyką – a na genetykę nic poradzić nie można, może więc warto pogodzić się z tym, czego nie możesz zmienić i ogolić głowę? Czy pomyślałeś o tym, że utrata włosów nie tylko nie pozbawi Cię atrakcyjności, ale może nawet poprawić twój wygląd? Jeśli jednak nadal chcesz temu zaradzić zainteresuj się zabiegiem mikropigmentacji skóry głowy.

Łysina = atrakcyjność i symbol męskości

To, że łysi mężczyźni wyglądają lepiej, udowodniono naukowo. Dlaczego tak się dzieje? Jednym z powodów jest dominacja – cecha uniwersalnie wiązana z męskością. Mężczyźni z ogoloną głową są bowiem postrzegani za bardziej dominujących. Zostało to wykazane w przebiegu trzech badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Pensylwanii w USA. W pierwszym badaniu wzięło udział 59 studentów, którym przedstawiono zdjęcia 25 mężczyzn, z czego trochę poniżej połowy miało ogolone głowy. Studenci mieli oceniać osoby na zdjęciach ze względu na ich ugodowość i dominację. Za wyraźnie bardziej dominujących uczestniczy uznali mężczyzn z ogoloną głową. W kolejnym badaniu uczestnikom przedstawiane były zdjęcia 4 mężczyzn z włosami, a następnie zdjęcia tych samych mężczyzn, na których cyfrowo je usunięto. Osoby łyse oceniono nie tylko jako bardziej dominujących, ale także bardziej męskich, pewnych siebie i wyższych. W trzecim badaniu postanowiono sprawdzić, czy przerzedzone włosy są postrzegane gorzej niż łysina. Uczestnikom opisano dwie osoby – jedną z przerzedzonymi włosami, drugą – z ogoloną głową. Pierwszy mężczyzna był postrzegany raczej negatywnie, natomiast drugi – jako dominujący, silny, męski i przywódczy. Jednym słowem, gdy zaczynasz łysieć, na lepsze wyjdzie ci całkowite ogolenie głowy. A dlaczego mężczyźni pozbawieni włosów są postrzegani za bardziej atrakcyjnych? Naukowcy uważają, że wpływ na to może mieć ewolucja lub kultura – osoby łyse często piastują typowo męskie stanowiska, ponadto mężczyźni z ogoloną głową są w kulturze przedstawiani jako silni i męscy – np. Bruce Willis, Vin Diesel, Jason Statham, a nawet „Łysy z Brazzers”. Chcesz być postrzegany jak oni? Ogol głowę!

Autor artykułu
Anna Sobczak
Specjalista mikropigmentacji
w klinice SMP

Masz pytanie?
close slider

Korzystając z formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie twoich danych przez witrynę.*