Z problemem łysienia borykałem się od dawna, przez uwarunkowania genetyczne byłem przygotowany do Tego ,że przyjdzie czas i na mnie w wydaniu bez włosów lecz nie wiedziałem, tak szybko. Na początku maskowałem braki układajac fryzurę w coraz to inny sposób. Gdy odważyłem się ściąć na zero, zainteresował mnie temat mikropigmentacji przekonywałem się do zabiegu dość długo, dziś patrząc w lustro wiem że za dużo czasu zmarnowałem na zastanawianie się.Osoby w towarzystwie nie zauważyły zmiany co świadczy o naturalności wykonanej usługi. Ja sam czuję się młodszy , i zadowolony z siebie.Polecam każdemu kolekcjonerowi czapek, szamponów na łysienie i tabletek. Czapki z głów dla Kliniki SMP. Chapeau Bas!