W dzisiejszych czasach zadziwiające jest stronienie od innowacyjnych rozwiązań m.in. mikropigmentacji skóry głowy w walce z efektami łysienia. Wiele osób nadal korzysta z metody hair systems, czyli uzupełnienia miejsc, w których nadmiernie wypadały włosy przy pomocy peruki. Owszem, niegdyś była to jedyna metoda, która pozwalała cieszyć się dawnym wyglądem włosów. Obecnie, specjaliści zalecają wybór innej metody, która posiada opinię bardziej estetycznej. W niniejszym artykule przedstawiamy wady i zalety stosowania peruki w walce z łysiną. 

Trudne do stylizacji

Posiadanie peruki nie bez przyczyny kojarzony jest z nienaturalnym ułożeniem włosów, dostrzegalnym przez osoby postronne. Dzieje się to w szczególności, kiedy dojdzie do pomyłki w projektowaniu. Każdy chciałby wyglądać w tych włosach tak jak w naturalnych. Niestety, bardzo często tworzą nieestetyczną „burzę” na głowie. Jednocześnie są bardzo trudne do uzyskania założonej stylizacji i fryzury. Codzienne doprowadzenie ich do porządku zajmuje ogromną ilość czasu. 

Nieodpowiednia inwestycja

Uzupełnienie łysiejących miejsc na głowie przy zastosowaniu hair systems to bardzo kosztowny sposób na przywrócenie dawnego wyglądu. Ostateczne koszty różnią się w zależności od wykorzystanych włosów. Wykorzystanie syntetycznych włosów, pozwala zmniejszyć koszt zabiegu, jednak ostatecznie doprowadza do generowania wydatków w przyszłości. Ich jakość pozostawia dużo do życzenia. Dodatkowe pieniądze należy przeznaczyć na specjalistyczne produkty oraz akcesoria do pielęgnacji włosów. 

Ogromny dyskomfort

Skóra każdego człowieka reaguje inaczej na zastosowane włókna. W wielu przypadkach dochodzi do rozwoju wysypki, która powoduje nie tylko dyskomfort, ale także ból. Posiadanie hair systems przez dłuższy okres czasu może doprowadzić do narastania niezadowolenia. Wykorzystanie takiej metody sprawia, że w szczególności w okresie letnim wzrasta poziom odczuwalnej temperatury na skórze głowy. Wiele ludzi decyduje o ściągnięciu dodatkowych włosów wyłącznie w domu, a w takich sytuacjach upał bardzo im doskwiera. 

Nie funkcjonuje zgodnie z obietnicami

Jedną z najgorszych rzeczy, które może sobie wyobrazić osoba, która korzysta z tej metody, jest samoistne spadanie włosów. Niestety, to nie są pojedyncze sytuacje. Osoby, które przez to przeszły, nie chcą wracać do tych chwil. Wspominają je jako koszmarne, a miny świadków na zawsze pozostaną w ich pamięci. W szczególności, kiedy mężczyzna maskuje przed światem swoją łysinę, ten moment sprawia, że chciałby zapaść się pod ziemię. 

Nie bójmy się nowego

Niechciana łysina jest ogromnym problem dla większości mężczyzn. Złe samopoczucie jest bardzo często potęgowane przez paranoję, w którą wpadają osoby, które zastosowały hair systems. W codziennym życiu skupiają się na tym, że ktoś postronny zauważy sztuczne włosy na głowie lub zostaną zdemaskowani przez czynniki losowe. W zależności od wyboru peruki, od grubości włosów i koloru barwnika nabytych włosów, różnice mogą być zbyt łatwo dostrzegalne, nawet ze znacznych odległości. Zamaskowanie siatki, do której doczepione są włosy, wymaga, aby włosy były bardzo gęsto rozmieszczone. Budzi to liczne wątpliwości mając na uwadze naturalną tendencję włosów do osłabiania po ok. 40 roku życia. Jeżeli zależy nam na zachowaniu swojego sekretu w tajemnicy, należy rozważyć bardziej efektywne rozwiązania. Zabieg mikropigmentacji pozwala skutecznie zażegnać kompleksy związane z łysieniem. 

 

Autor artykułu
Anna Sobczak
Specjalista mikropigmentacji
w klinice SMP

Masz pytanie?
close slider

Korzystając z formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie twoich danych przez witrynę.*